Alfred Jankowski SP3PJ
Moja praca emisją SSTV
O ile mi wiadomo byłem pierwszą krótkofalową stacją amatorską
nadającą tą emisją w Polsce. Myślę, że jest to warte utrwalenia.
Po zbudowaniu monitora z lampą oscyloskopową 13cm z długą poświatą, w grudniu 1974r rozpocząłem łączności SSTV nagrywając i odtwarzając sygnały korespondentów z magnetofonu. W maju 1975r Wolf DL6HP nadał mi wykonane dla mnie plansze co pozwoliło mi na normalne wywołanie i podawanie moich danych oprócz raportów podawanych ustnie.
W tym czasie rozpocząłem też budowę widikonowej kamery FSTV zaczynając od podstawki dla widikonu, poprzez wykonanie kompletnego zespołu cewek odchylająco skupiających i całego układu elektronicznego. Szybka kamera wraz z układem "samplera" DL2RZ zbudowanego także dzięki pomocy kolegow z DL ( opis, płytka i nieosiągalne w tym czasie w Polsce układy scalone) umożliwiła już normalną pracę SSTV w systemie 8s 120 linii od listopada 1975r.
Obecnie używana nazwa "ROBOT" pochodzi prawdopodobnie od stosowanego powszechnie w tym czasie na świecie fabrycznego zestawu monitor - kamera tej firmy i przyjęta z chwilą pojawienia się nowych systemów komputerowych w celu ich wzajemnego rozróżnienia..
Ponieważ częstotliwość odchylania linii była w tym systemie synchronizowana częstotliwością sieci zasilającej to w Europie 50Hz (20ms) dawało obraz kwadratowy. Natomiast podczas odbioru sygnału z Ameryki lub Azji gdzie była stosowana częstotliwość 60Hz (16,7ms) obrazek był nieznacznie węższy. Dzięki temu po odebraniu kilku linii można było przewidzieć nadawanie stacji DX-owej.
Pracowałem wyłącznie w paśmie 14MHz uzyskując połączenia z około 70 krajami z wszystkich kontynentów (bez Antarktydy). Kilkakrotnie brałem udział w zawodach SSTV. Od kilku korespondentów otrzymałem karty QSL ze zdjęciami mojego sygnału z monitora.
Moją pracę tą emisją zakończyłem w maju 1978 r. zainteresowany inną tematyką. W sumie nawiązałem 540 SSTV QSO.
Pan S. Jarkiewicz SP2FAP w swoim artykule w 10 numerze MK QTC przysłanym mi 12.09. 2003r. do sprawdzenia najpierw napisał o 200 wczesnych QSO SSTV w Polsce. Kiedy jednak podałem jemu moją liczbę zmienił ją z 200 na 600? Kto zrobił te dodatkowe 60 QSO w latach 70-tych? Kto to jest ta wąska grupa entuzjastów? A z skąd wzięły się te liczby? Najpierw te 200 a potem wydrukowane 600? Z księżyca?
Karty QSL otrzymywałem i wysyłałem przez biuro OSL jak również bezpośrednio.
Dołączam również jedną z moich zachowanych plansz wywoławczych z tego okresu oraz zdjęcie zachowanej do dzisiaj kamery.
O ile mi wiadomo byłem pierwszą polską stacją pracującą tą emisją. Niestety nie każdy korespondent mógł stwierdzić, że jest to pierwsze połączenie tym rodzajem emisji z danym krajem tak jak OX3SL będący chyba jedyną czynną stacją na Grenlandii. Inni prosili tylko o kartę QSL dla potwierdzenia nowego kraju. Również nie wszyscy korespondenci potwierdzili łączności.
Moja technika pracy przesłana Panu Redaktorowi MK QTC na jego prośbę i opisana anonimowo w nr10/2003 tego pisma wbrew mojego zastrzeżenia, jakoby powszechnie stosowana przez nieokreślonych wielu " pionierów" SSTV była następująca:
Kamera była umocowana pionowo obiektywem skierowanym w dół około 30 cm nad polem ograniczonym ramką o wymiarach 45 x 45 mm w którym umieszczałem przeznaczone do nadania obrazki. Do tego celu służyły oprócz przygotowanych plansz pocięte na ten rozmiar kartki papieru na których przy pomocy flamastra 1mm pisałem przeznaczone do nadania teksty. Takie rozwiązanie wynikało z posiadanego miejsca oraz obiektywu (Zorka Jupiter
8-M 1:2 F5cm).
Odrębną sprawę stanowiło równomierne oświetlenie kadru ponieważ posiadane widikony pochodziły z TV Poznań po ich zużyciu nie nadającym się do dalszej eksploatacji.
Pomimo tego rozdzielczość była na tyle dobra, że oprócz tekstów pisanych flamastrem mogłem nadawać tekst napisany na maszynie (także małymi literami) np. mój adres pocztowy.
Dla urozmaicenia nadawałem znalezioną w jakimś czasopiśmie historyjkę obrazkową Andrzeja Mleczki o człowieku z epoki kamiennej wykuwającym telewizor.
Również czarno białe zdjęcie ładnej stewardesy Air France podobało się moim korespondentom. Niestety kolorowe zdjęcie B. Bardott nie było rozpoznawalne - hi.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Alfred Jankowski SP3PJ
Poznań, 2002 - 2003 r.