Koleżanki i Koledzy!

Od bardzo dawna odnoszę wrażenie, że w naszym środowisku brak zainteresowania sprawami nasłuchowców. Owszem, w zawodach, w klasyfikacjach końcowych, można zauważyć wykazy nasłuchowców, ale praktycznie na tym kończy się informacja o tej dziedzinie naszego hobby. Kilka listów i e-maili skierowanych do mnie od nasłuchowców spowodowało, że temat ten wzbudził moje zainteresowanie. Na skierowane pytania o kontakt z klubem nasłuchowym, po długich poszukiwaniach, stwierdziłem, że nie potrafię dać jednoznacznej odpowiedzi. Moim zdaniem, ma obecnym etapie działalności PZK, sprawa ta uciekła nam wszystkim, i należy coś z tym fantem zrobić. Po długich poszukiwaniach w swoich archiwach, próbowałem odtworzyć ostatnie kontakty z klubem SWL, ale kończą się one na roku 1993, a ostatni znany mi kontakt to znak SP9 93430 i adres kontaktowy. Niestety, na mój list nie otrzymałem odpowiedzi. Wśród swoich dokumentów znalazłem natomiast stara licencję nasłuchową, z roku 1968, o znaku SP3 47016 - to moja licencja nasłuchowa, o której zapomniałem na wiele lat. To nie jest rewelacyjne odkrycie gdyż większość z nas, swoją przygodę z radiem rozpoczynała od odbiornika nasłuchowego. Filozoficzne patrząc, to każdy z nas, nadawców amatorskich, jest nieświadomym (lub świadomym) nasłuchowcem, bo więcej i częściej słuchamy niż nadajemy. Jednakże sprawa ta nie dawała mi spokoju i skierowałem zapytanie do władz naszego związku, czy mogę podjąć inicjatywę konsolidacji ruchu nasłuchowców w SP. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi od prezesa PZK i głębokim przemyśleniu problemu, zwracam się do wszystkich osób zainteresowanych tym tematem, i sprawami nasłuchowców o kontakt ze mną. Zaznaczam, że moim zamiarem jest podjęcie próby zainicjowania oddolnego ruchu nasłuchowców, który w przypadku pozytywnej odpowiedzi zainteresowanych może doprowadzić do odnowienia działalności klubu nasłuchowców, oczywiście, w ramach naszego związku, czyli PZK. Moje pomysły to:

W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że nie zamierzam występować o przyznawanie mi żadnych funkcji, czy też tytułów związkowych, które wiązałyby się z tą inicjatywą, ani też nie zamierzam zarabiać, ani pobierać jakichkolwiek opłat z tytułu prowadzenia tej działalności. Oczywiście, każda osoba, która będzie chciała uzyskać jakiekolwiek informacje, przesyłane listownie, będzie musiała przesłać zwrotnie zaadresowana kopertę ze znaczkiem, przeznaczoną na odpowiedź. Innym sposobem kontaktu jest poczta internetowa, która jest najtańszym sposobem wymiany informacji i ten sposób kontaktu gorąco polecam. Na dobry początek, pozwoliłem sobie na opracowanie logo przyszłego klubu, które zamieszczone jest na niniejszym piśmie. Wszystkich, których mój pomysł zainteresował, proszę o kontakt za pośrednictwem:

Telefonu: 0602 47 62 61,
Poczty e-mail: sp3gil@wp.pl, sp3gil@radio.org.pl
Listownie: Zdzisław Chyba, skr. poczt. 103, 63-700 Krotoszyn
Zwracam się z prośbą do wszystkich osób, do których dotarł ten list o rozpropagowanie go i przekazanie jak największej ilości osób - dziękuję.

Vy 73!
Zdzisław, SP3GIL
SWL # SP3 47016